Najnowsze komentarze
 
2011-04-19 16:06
detektyw-wywiad.pl do wpisu:
Nowa polska mania - Justynomania?
Tak i ja uważam, i z charakterem.
 
2011-04-16 09:24
rejestr dłużników do wpisu:
Sex ważniejszy od wizerunku? Warto było, Tiger?
Natura silniejsza od rozsądku, to nic nadzwyczajnego.
 
2011-04-15 16:07
leasing samochodów do wpisu:
Przez chwilę mówił o nas cały świat a my co robimy?
To prawda, drzemie w nich potencjał, są niezależne.
 
2011-04-14 15:21
kredyty hipoteczne. do wpisu:
Przez chwilę mówił o nas cały świat a my co robimy?
Media obywatelskie jak blogi, to jest to.
 
2011-04-13 19:15
pożyczka. do wpisu:
Nowa polska mania - Justynomania?
Dość sympatyczna i naturalna.
 
2011-04-13 16:00
windykacja. do wpisu:
Nowy wizerunek "made-in-China"?
Kupując tanio - kupujesz drogo.
 
2010-01-30 22:01
kaxia do wpisu:
Nowy wizerunek "made-in-China"?
Bardzo często jest tak, że kupujemy produkty po odpowiadających nam cenach, czyt. jak[...]


O mnie
 
www.management-forum.pl www.biznesnafali.pl


Kategorie Bloga
 
Biznes
 




Archiwum Bloga
 
Rok 2010
 
Rok 2009

Ważkie sprawy

Jarosław Waśkiewicz

Na dywaniku Jarosława Waśkiewicza

2010-01-11 06:07
 Oceń wpis
   

Jak wiemy, gwiazdy sportu reklamują znane marki. Bez dwóch zdań Justyna Kowalczyk wchodzi na podium gwiazd sportu. Została właśnie Najlepszym Sportowcem Roku 2009, przypieczętowując swoją pozycję pierwszym miejscem w morderczym podbiegu ostatniego etapu Val di Fiemme zawodów Tour de Ski nad swoją najgroźniejszą rywalką Petrą Majdić i tym samym obejmuje prowadzenie w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata. Trzymam kciuki za kolejnego polskiego sportowca, który odnosi sukcesy na arenie międzynarodowej. Jej wysiłek i wytrwałość jest godna podziwu. justyna_kowalczyk_5

 

Dzięki  wygranym Justyny Kowalczyk także i POLSKA jest ponownie zauważana w świecie. Bez wątpienia wpływa to korzystnie na wizerunek kraju. Czy nie macie także takiego wrażenia że o wiele lepiej -świadomie czy nie- promowanie, wysławianie Polski wychodzi o niebo lepiej naszym sportowcom niż tym wszystkim "ynstytucją", które mają na to milionowe, rządowe granty? Jakże często zapominają oni o polskich sportowcach, którzy dziś w chwale u szczytu sportowej kariery jeszcze kilka lat temu bezskutecznie poszukiwali wsparcia, finansów, na pokrycie podstawowych potrzeb treningowych!?

Ciekawe czy wraz z sukcesami Justyny Kowalczyk pojawi się w Polsce, tej zimy, nowa mania - "Justynomania" i wzrost zainteresowania tą dyscypliną sportu  A tym samym nowi kibice, więcej zimowego sportu w telewizji i większa sprzedaż sprzętu narciarskiego w sklepach?

Jak zwycięstwa Justyny Kowalczyk wpłyną na "polską zimową aktywność"? Czy będziemy mieć nową "Justynomanię" czy to tylko chwilowy wzrost popularności? Czy firmy, sponsorzy, zainteresują się Justyną i zostanie ona "twarzą" firmy.......? Wierzę, że już o tym myślą. A wy jak uważacie – jaką markę mogłaby reklamować, promować Justyna Kowalczyk - polska królowa nart, Najlepszy Sportowiec Roku 2009?

Pozdrawiam,

Jarek Waśkiewicz

Tagi: narty, Justyna Kowalczyk


2010-01-08 16:07
 Oceń wpis
   

Wizerunek największego eksportera na świecie od lat cierpi z powodu powszechnej opinii które są dalekie od pozytywnych. „Made-in-China” – jednorazówki, łatwo się psuje, szajs – można usłyszeć wiele podobnych głosów, choćby w Polsce. Chyba nadszedł czas aby to zmienić?

Jak podaje dziś USA Today:

„Made in China, made with the world” to najnowsze hasło kampanii reklamowej dla produktów z Chin, przygotowanej przez agencję DDB Guoan, filii amerykańskiego DDB.

„Przezwyciężenie uprzedzeń Zachodu będzie bardzo długim procesem, wymagającym od nas cierpliwości i tolerancji, przy jednoczesnym użyciu większej ilości narzędzi komunikacji” powiedział dla China Daily profesor Renmin University - Yu Guoming.

Przez ostatnich sześć tygodni USA, Europę i Azję obiegły 30 sekundowe spoty pokazujące parę tańczących nastolatków na przystanku autobusowym, bawiących się MP3. Z hasłem w tle „Made in China with software from Sillicon Valley”. Inny spot pokazywał osobę uprawiającą jogging w butach sportowych – z hasłem “Made in China with American sports technology” (http://www.youtube.com/watch?v=kmbTseEJpWI)

"Sęk w tym aby zakomunikować klientom, opinii publicznej że chińskie produkty nie są wcale w 100% chińskie, gdyż wiele z nich jest opracowywanych w kooperacji z innymi krajami" – powiedział Rick Zheng, account Director DDB Guoan – to" pomoże stworzyć obiektywnie pozytywny wizerunek produktów „made-in-China”.

Grudniowe badania Horizon Research Consultancy przeprowadzone w pięciu głównych miastach Chin wykazały, że podrabiane i słabej jakości produkty są drugą (zaraz po korupcji – 59%) największą „plamą na wizerunku Chin”.

Po wyżej wymienionej, 6 tygodniowej globalnej kampanii kolejnym krokiem będzie naświetlenie produktów Premium „designer or created in China” – dodaje Liu Libin z The China Advertising Association of Commerce.

Chiny wzięły się za bary z problemem wizerunku na skalę globalną. Polska z kolei w moim przekonaniu potrafi wytwarzać świetne produkty, mogące z powodzeniem konkurować na całym świecie. Chiny dają sobie czas na zmianę wizerunku do 10 lat – w skali globalnej. My w Polsce od lat mamy nasze „Dobre bo Polskie” i jeszcze kilka innych, które mają stać ‘na straży’ świetnych produktów, polecanych, uznanych, wspierając ich wizerunek. Czy jednak łatwiejsze okaże się zmienić i wypromować dotychczasowo negatywne „made-in-China” niż dobrej jakości, smaczne, zdrowe produkty „made-in-Poland”? Z tego co obserwuję wydaje mi się, że Chiny znajdą na siebie lepszą strategię i znowu zaleją świat swoimi produktami, tyle że tym razem będą one wysoce pożądane. A nasze?

Pozdrawiam,

Jarek Waśkiewicz

 

Tagi: chiny, pr, wizerunek


2009-12-28 12:00
 Oceń wpis
   

Stało się. Koniec roku 2009 i największe stacje telewizyjne na świecie, CNN, BBC, FOXNEWS, MSNBC, prasa, radio, Internet, podsumowują rok. W biznesie, polityce, nauce i kulturze. Top 10 największych top i wtop. REUTERS, TIME, GUARDIAN, NYTIMES, YAHOO, AOL, FORTUNE, INDEPENDENT. Wszyscy prześcigają się w doborze hot niusów.

Ktoś kto zaplanował kampanie reklamową w tym przedświątecznym okresie z pewnością zapłaci słono. Na przykład taki FINANCIAL TIMES, którego reklamy właśnie widzę na CNN.

A w Polsce? Żyliśmy przez kilkanaście dni informacją, która obiegła cały kraj – skradziono tablicę z obozu zagłady Auschwitz, z napisem „Arbeit Macht Frei”. Tak się jednak złożyło, że ta wiadomość obiegła  cały świat i wszystkie najważniejsze media, dzienniki, stacje telewizyjne, portale internetowe. Na każdym kontynencie, pod każdą szerokością geograficzną Polska była przez kilka dni „niusem nr 1”. Mimo że tablica została po trzech dniach odzyskana (pocięta, ale jednak) – w głównych wiadomościach polskiej telewizji publicznej użyto słów „kompromitacja” w kontekście wizerunku naszego kraju. Z kolei Premier Donald Tusk podziękował Policji za szybką interwencję i „uratowaniu naszej reputacji” na arenie międzynarodowej.

Czy to nam się podoba czy nie – jest to przykład sytuacji w której wizerunek Polski, Polaków i polskiego rządu został wystawiony na ostrzał mediów całego świata. Ta sytuacja była komentowana przez ekspertów, publicystów pod każdym kątem. O braku odpowiednich procedur bezpieczeństwa, o nieudolności, lukach itd. Wszystko to przekładało się na nasz wizerunek. Pytanie, czy polscy decydenci byli tego świadomi? Czy wiedząc o tym, mogliśmy lepiej, bardziej „odpowiedzialnie” pokierować tą sytuacją kryzysową, informacją, relacjami z mediami, aby świat przy okazji tej niechlubnej informacji zobaczył Polskę, polskie władze, w lepszym świetle? Czy na pewno informacja jaka docierała do mediów na całym świecie była odpowiednio PRzedstawiona?

Nie zawsze możemy pokazać światu najlepsze oblicze naszego kraju. Nie zawsze będziemy przez kilkanaście dni na pierwszych stronach mediów na każdym kontynencie. Ale zawsze powinniśmy być świadomi tego, że możemy wyjść naprzeciw mediom. Być pierwszym źródłem wiarygodnych informacji. Być odpowiedzialnym za rozprzestrzenianie się jej. A skoro tak, to powinniśmy wiedzieć, że efektem tego będzie nas wszystkich wizerunek. Także w sytuacji kryzysowej jak tej powyższej, niechlubnej kradzieży, możemy wyjść „z tarczą” w obliczu mediów całego świata. I to za darmo! Takiego publicity każdy mógłby nam pozazdrościć.

Tagi: polska, public relations, Auschwitz


2009-12-28 11:47
 Oceń wpis
   

13 kochanek i uzależnienie od seksu i prostytutek Tigera Woodsa i golfowe imperium zadrżało w posadach. Sponsorzy zareagowali i zdjęli reklamy z jego udziałem. Pierwszy zrobił to Gillette, zaraz po nim Accenture, których to marek Woods był Ambasadorem. W tym drugim przypadku wcale się nie dziwie. Hasło "Go on. Be a Tiger" nie przystoi dziś do obrazu Tigera sprzed afery.

Woods przeprasza na swojej stronie www a cały świat patrzy i czeka, co będzie dalej. Fani nie zostawiają jednak na nim suchej nitki. A medialnie? Takiej popularności każdy biznesmen i firma mogłaby tylko pozazdrościć - CNN, Yahoo, AOL, TIME.com... Tyle że nie w takim kontekscie. Straciłeś Tiger.

Swoją drogą - Marketingmagazine.co.uk przedstawił listę potencjalnych sponsorów, którym, choćby ze względu na używane przez nie HASŁA REKLAMUJĄCE ich markę, prawdopodobnie NIE będzie po drodze z Tigerem...

  1. Volkswagen: "Drivers wanted"
  2. Tiger Balm: "Dwell not upon thy weariness, thy strength shall be according to the measure of thy desire"
  3. Brylcreem: "Control yourself"
  4. Hanes underwear: "A man can't swing if his underwear doesn't"
  5. Duracell Bunny: "It keeps going, and going and going"
  6. Butlins: "Play Happy Families"
  7. Trust House Forte: "Yours Faithfully"
  8. Vauxhall: "Put the fun back into driving"
  9. Greggs: "Ready when you are"
  10. Peugeot: "The drive of your life"

A także:

Nike: "If it feels good then just do it"

Department of Motor Vehicles: "Drive Safely"

Esso: “Put a tiger in your tank”

AT&T: "Reach out & touch someone"

Frosties: „Bring out the Tiger in you”

Tagi: Tiger Woods PR sex